RGAmed, RGA medic, RADAMIR, CEM-tech

Pokonać STRES

 

Rodzić po ludzku, to też głównie znaczy usunąć stres ...

 

Stres to cichy zabójca ...

 

Już dawno temu zaobserwowano, a teraz także już udowodniono, że będąc pod wpływem negatywnych emocji, znacznie częściej zapadamy na groźne choroby, niż gdy jesteśmy zrelaksowani i zharmonizowani wewnętrznie. Będąc zrelaksowanym, łatwiej jest podejmować ważne decyzje, przeprowadzać trudne rozmowy, uzyskiwać porozumienie, łatwiej też osiągać lepsze wyniki w nauce, w sporcie, łatwiej jest dochodzić do zdrowia, łatwiej jest nawet rodzić zdrowe i piękne dzieci... itp. Wiele matek, w sposób jednoznaczny przyzna, że dla kobiety rodzącej, największą przeszkodą jest stres. Lęk i podenerwowanie, a co za tym idzie napinanie i zaciskanie mięśni, znacznie utrudnia i przedłuża poród. Stres podczas porodu ma również niekorzystny wpływ na kondycję przychodzącego na świat dziecka. Dlatego stres należy skutecznie eliminować.
 
Większość z nas już wie, że pod wpływem stresu, uruchamiany jest w naszym organizmie proces przygotowując nas albo do podjęcia walki, albo do ucieczki. Pospolitymi objawami stresu jest m.in. pobudzenie emocjonalne, wzrost ciśnienia krwi, przyśpieszenie akcji serca i oddechów, wzrost stężenia cukru we krwi, suchość w ustach.
 
Pozostawanie organizmu w takim stanie gotowości przez dłuższy okres czasu, znacznie wyczerpuje go z życiowej energii, co doprowadza do zniechęcenia, utraty motywacji, a w efekcie końcowym także do depresji.
 
Osłabienie organizmu jest na tyle duże, że słabiej zaczyna działać nasz system immunologiczny i znacznie łatwiej łapie się wszystkie choroby, które ciągle, krążą wokół nas. W stanie ciągłego stresu, nie reagujemy w sposób natychmiastowy na atak wirusów czy drobnoustrojów i dochodzi do częstych infekcji i zachorowań.
 
Dlatego właśnie w stresie chorujemy znacznie częściej niż bez niego!
 
Udowodniono, że dla naszego organizmu najbardziej szkodliwy jest stres długotrwały, który poprzez systematyczne wyczerpywanie pokładów życiowej energii, wpływa destruktywnie na nasze wewnętrzne organy, a zwłaszcza na nasz mózg. Powstaje, tzw. chroniczne wyczerpanie organizmu. Organizm nie zwalcza już infekcji, tak jak robi to wówczas, gdy jest sprawnie działającym, odstresowanym i zharmonizowanym.
 
Ten długotrwały stres wcale nie jest wywoływany przez jakieś życiowe wielkie katastrofy, lecz poprzez małe, ale stale działające zmartwienia, takie jak np. braki pieniędzy, zdrowie i przyszłość dzieci, wątpliwa wierność współmałżonka, brak zapewnienia ciągłości pracy, czy mieszkania, itp. Nadmienić też należy, że czynnikiem szkodliwym jest również tzw. elektrosmog, czyli nieprzerwane oddziaływanie na nasz organizm promieniowania z rożnych elektronicznych i elektrycznych urządzeń w domu czy w pracy, a w szczególności zaś z sieci wysokiego napięcie, nie wspominając już o szkodliwym oddziaływaniu, ignorowanych jeszcze przez niektórych ludzi, cieków wodnych.
 
Poddajemy się w sposób ciągły ogłupiającym manipulacjom, poprzez wchłanianie negatywnych, a wręcz szkodliwych informacji, będących w mediach, a zwłaszcza w TV, formą posthipnotycznych indukcji, gdy zahipnotyzowani podawaną nam w programach papką z agresji, przemocy, wizji katastrof, gwałtu i bezsilności, stajemy się tego ofiarami, w myśl zasady, że masz w życiu to, o czym myślisz, a wiemy przecież, że w hipnozie łatwo jest zaprogramować swoją podświadomość na dane zachowanie, które musi pojawić się prędzej czy później w naszym własnym życiu, jako osobisty problem. Funkcjonuje tu żelazna zasada, że to, na co kierujemy swoją uwagę, jest przez nas wzmacniane i znajdujemy się na własne żądanie w zamkniętym kole nieprzyjemnych zdarzeń. Uważajmy więc bacznie, na co patrzymy i czego słuchamy, aby się w sposób perfidny i wyrafinowany, nie dać zaprogramować specjalistom od szerzenia ciemnych, negatywnych emocji, w tym także lęku.
 
Niejednokrotnie bezmyślnie, w sposób ciągły dopuszczamy do podwyższonego stresu, w imię zwiększonych zarobków czy też nieświadomie poddajemy się sytuacji, którą potocznie nazywa się „wyścigiem szczurów”. Pragniemy czegoś, co podają nam przebiegli cwaniacy w reklamach, nie myśląc o tym, że poddajemy się zwyczajnej manipulacji po to tylko, aby wydać nasze zarobione wcześniej z dużym wysiłkiem pieniądze. Wielokrotnie pragniemy czegoś, co wcale nie jest nam przecież potrzebne, a czasem wręcz jest dla nas szkodliwe.  
 
Dopuszczamy do tworzenia iluzji, iż nie ma innego wyjścia i że jedynie w  taki sposób  można żyć.
 
A przecież każdy przyznać musi, iż w stresie żyje się o wiele gorzej oraz, że  pod jego wpływem nie jesteśmy w stanie wykorzystać w pełni  możliwości, tkwiących w naszym mózgu.
Po cóż, więc ta ciągła pogoń, nakręcanie i pośpiech?
Można i należy zacząć żyć inaczej! Aby odkryć prawdziwe wartości naszego życia, należy zacząć żyć spokojniej, rozsądniej – jednym słowem mądrzej.
 
Jednoznacznie udowodniono, że najbardziej podatne na stres są osoby wrogo nastawione do otoczenia, agresywne, żyjące w ciągłym pośpiechu, niecierpliwe, nadmiernie rywalizujące o wszystko i z wszystkimi, dążące do celu za wszelką cenę. Natomiast u osób żyjących bez pośpiechu, u których dominują cechy takie jak cierpliwość, pokojowe nastawienie do życia, skłonność do współpracy i zmierzanie do celu bez walki, do nasilania się stresu, dochodzi znacznie rzadziej.
 
Reakcją na zagrażający nam w sposób ciągły szkodliwy czynnik, jest nasilająca się złość, strach, a czasem nawet ból. Jesteśmy rozdrażnieni, niespokojni, źle śpimy, nie potrafimy się skoncentrować, a w skrajnych przypadkach stajemy się agresywni dla samych siebie i najbliższego otoczenia. Słabnie nam pamięć, słabiej więc przyswajamy nową wiedzę i potrzebne nam informacje. Jest to szczególnie niepokojące, gdyż dotyka to nasze dzieci i młodzież. U nich widzimy już wyraźnie tę stale rozwijającą się nadpobudliwość, rozdrażnienie, agresję, przez co i bark umiejętności koncentrowania się na zadaniach, stawianych im przez szkołę i życie, które w sposób naturalny, ma przecież polegać na zdrowym, pozytywnym, nieustannym rozwoju.
 
Szczególnie niebezpieczne okazują się być skutki stresu, dla kobiet w ciąży.
 
W tym przypadku, mało, że cierpi organizm ciężarnej kobiety, to jeszcze zachodzi duże prawdopodobieństwo zniekształcenia, czy dysfunkcji płodu, a co za tym idzie rodzący się nowy człowiek, może w swojej przyszłości być mniej sprawny, albo wręcz upośledzony. Bardzo niekorzystne oddziaływanie ma również stres, dla ciężarnych kobiet zarówno bezpośrednio przed i w czasie porodu. Kobiety zestresowane gorzej radzą sobie podczas porodu, gorzej radzi sobie też, rodzące się w takim stresie dziecko.
 
Jakie choroby wywołuje stres?
 
 Okazało się, że stres jest związany z podwyższonym ryzykiem ostrej infekcji dróg oddechowych w sposób proporcjonalny do jego nasilenia. To znaczy im wyższy poziom subiektywnego odczuwania stresu, tym szybsze i łatwiejsze rozprzestrzenianie się wirusa w ciele człowieka.
 
W sposób jednoznaczny udowodniono, że stres jest czynnikiem zwiększającym podatność na rozwój wszelkich chorób wirusowych, takich jak np. przeziębienia czy grypy w różnych jej postaciach.
 
Jednoznacznie stwierdzono też, że nawet stres umiarkowany, u pacjentów z chorobami serca, może powodować niedokrwienie mięśnia sercowego, zakłócenia pracy i zmniejszenie wydolności serca. Liczne badania potwierdziły też rozwój miażdżycy tętnic pod wpływem stresu.
 
Długotrwały stres może, więc wywołać takie schorzenia, jak: nadciśnienie tętnicze, choroby serca i jego zawał, udar mózgu, chorobę niedokrwienną, zaburzenie rytmu serca, wysoki poziom cholesterolu we krwi, nerwice, bezsenność, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia erekcji.
 
Jeszcze bardziej widoczny stał się wpływ stresu na rozwój choroby nowotworowej. W świetle najnowszych badań, powiedzieć już nawet można, iż jest to główna przyczyna powstawania tej choroby. Nawet, jeśli przyjmiemy, że istnieje u niektórych osób, pewna dziedziczona, genetyczna skłonność do jej powstawania, to występowanie stresu aktywuje tę właśnie odziedziczoną cechę.
 
Według szacunków National Cancer Institute, uwarunkowanie raka przez styl życia, mieści się w okolicach 90% przypadków zachorowań na tę chorobę. To tryb życia, jest więc główną przyczyną raka, a dokładnie występujący w nim poziom chronicznego stresu. Co więc za tym idzie, znaczne zaniżenie odporności organizmu.
 
Podkreślić tutaj należy, że zarówno rak, jak i HIV mają swoją przyczynę w osłabieniu układu odpornościowego. Wrodzony układ odpornościowy w normalnych warunkach radzi sobie doskonale w zwalczaniu istniejących w naszym organizmie patogenów. Rozregulowanie tego układu w wyniku chronicznego stresu powoduje, załamanie się tego naturalnego balansu i dochodzi do nie radzenia sobie układu immunologicznego z wirusami lub własnymi patogenami. Zatem przeciwdziałanie chronicznemu stresowi okazuje się być działaniem ze wszech miar ważnym i pożądanym i to nawet wówczas, kiedy nie stwierdzono jeszcze objawów żadnej z wyżej wymienionych chorób.
 
Walka ze stresem, a raczej obniżenie jego stałego poziomu, jest podstawowym działaniem profilaktycznym, zapobiegającym wielu chorobom. Nawet obniżenie stresu w trakcie choroby, co jest zrozumiałe np. w chorobach onkologicznych czy chorobach układu krążenia, przynosi zbawienne skutki i powinno stanowić ono podstawę wszelkiego leczenia.
 
Pewne jest już także, że myśli w naszym własnym umyśle, wywołują reakcje somatyczne w naszym ciele.
 
Większość ludzi jest jednak przekonana, że o ich zdrowie powinni dbać pracownicy służby zdrowia. Stanowisko takie, jest jednak, co najmniej naiwne. Żaden lekarz nie potrafi zrobić człowieka zdrowym, jeśli sam pacjent nie bierze w tym aktywnego udziału. Zdrowie, jak i życie jest bogactwem osobistym. Jak rozporządzi nim człowiek, zależy tylko od jego pragnień, wiedzy i umiejętności. Jednocześnie zdrowie podlega ogólnemu prawu Wszechświata i gdy człowiek w sposób chcący lub niechcący, łamie to prawo, wówczas przychodzi choroba. Dlatego każdy człowiek powinien wiedzieć, jak nie dopuścić do rozwoju choroby i jak przywrócić utracone zdrowie.
 
Musimy zaakceptować fakt, że sami w znacznym stopniu kształtujemy swoje życie i dlatego musimy wziąć za nie własną odpowiedzialność i to natychmiast. Jest to radykalne zadanie na TU I TERAZ. Sedno problemu, leży, bowiem właśnie w odpowiedzialności za nasze własne życie, oraz za naszą postawę, uczucia  i własne myśli! O wiele łatwiej jest zrzucić to wszystko na barki Boga, losu, przypadku, pecha czy innych czynników takich jak rząd, państwo, pracodawca, czy współmałżonek. Przestańmy ciągle obwiniać wszystko i wszystkich wokoło! Zacznijmy brać za siebie i za nasze życie odpowiedzialność! Wszystko, co nas otacza jest naszą twórczą zasługą. Albo więc, wybieramy życie dobre, albo złe. To bowiem, zależy tylko od naszych własnych myśli i naszych decyzji, oraz intencji. Spotyka nas bowiem to, co sami tworzymy swoim umysłem i czego w głębi serca stale oczekujemy.
Nasze myśli się materializują – Nic innego nie może się wydarzy!
 
Jest wiele sposobów i technik na uspokojenie organizmu czy relaksację. Można się ich nauczyć i systematycznie stosować. Osobiście jednak wypraktykowałam zarówno ja, jak i moja rodzina, technikę błyskawicznego odstresowywania organizmu aparatem do fal milimetrowych.


Wystarczy przyłożyć jego promienniki w miejsca pokazane w poniższym opisie i włączając Program II, aby w ciągu dzięsięciu minut uzyskać spokój i nowe siły, równoważąc przy tym jednocześnie nasze ciśnienie krwi.
 
Uwaga: przykładamy promienniki u osób praworęcznych na ręku prawym, a u osób leworęcznych, na ręku lewym.
 
Aby znaleźć właściwe miejsca przyłożenia promienników, należy:

  1. przyłożyć swoje trzy palce od linii nadgarstka po stronie wewnętrznej ręki i tam gdzie kończy się trzeci z przyłożonych palców, znajduje się to pierwsze właściwe miejsce, do położenia jednego z promienników;
  2. aby wyznaczyć miejsce przyłożenia drugiego z promienników, należy po przeciwnej stronie ręki położyć cztery palce, zaczynając od  linii nadgarstka i tam, gdzie kończy się czwarty przyłożony palec, znajduje się miejsce położenia promiennika drugiego.

Do wyznaczania osobistych punktów przyłożenia promienników, używamy zawsze swoich własnych palców. Każdy ma bowiem, inną ich grubość.
Najlepiej przymocować obydwa promienniki na wyznaczonych miejscach plastrem, albo gumką czy elastyczną opaską, albo zwyczajnie przytrzymać drugą ręką, po włączeniu wcześniej Programu II na aparacie i poddać się przyjemnej chwili dziesięciominutowego relaksu.
Przy znacznym podenerwowaniu lub przy dużym zmęczeniu, np. po długiej jeździe samochodem, gdy stoimy na parkingu, program możemy powtórzyć nawet dwa razy.
Te zbawienne 10 minut sprawi, że pełni nowych sił i zrelaksowani możemy jechać dalej lub kontynuować rozpoczętą pracę czy realizować stojące przed nami zadanie bez konieczności picia kawy.

 

PICT4895Szczególnie zalecany jest ten zabieg relaksacyjny podczas męczącej podroży samochodem (oczywiście podczas postoju), w czasie wyczerpującej pracy, przed egzaminami, przed publicznymi wystąpieniami, egzaminami, przed startem podczas zawodów sportowych, przed i w czasie porodu i wszędzie tam, gdzie dopada nas wszechobecny stres. Zabieg ten pomaga nam odstresować się po nieprzyjemnych spotkaniach.

 

Technika ta sprawdza się w każdych warunkach, jako niezwykle prosta, szybka i nad wyraz skuteczna.

 

Gabinet Terapii Naturalnych

Irena MIELIMĄKA

tel./fax +48 32 45 79 951

tel. +48 601 46 32 90

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.">

 

 

 

 
©RGAmed Company®Ltd, Litwa
Licencja dla Irena Mielimąka 2013 - 2016
ul. Narutowicza 45, 44-283 Rydułtowy
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.      http://falemilimetrowe.pl
© 2008 Strona informacyjna - Aparat RGAmed, fale milimetrowe - terapie, medycyna informacyjna, przywracanie naturalnych funkcji organizmu | Joomla 1.5 Templates by vonfio.de